W sobotę brałam udział w Restaurant Day. To było moje pierwsze kulinarne zmaganie na forum, a nie w domowym ukryciu. Zawsze marzyłam o swojej małej restauracji i w dużej części to marzenie się spełniło. Ugotowałam kilka rzeczy, był namiot, inni kucharze-amatorzy, grill, stoliki, przystępne ceny. Początek zapowiadał się kiepsko, potem przyszli ludzie, którzy myśleli, że jest degustacja, odwiedził nas pies z kulawą nogą. Był deszcz i wichura, ale im gorsza pogoda tym więcej ludzi. Wszystko się udało, wykupili, smakowało, chcą więcej takich akcji.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
środa, 21 maja 2014
niedziela, 15 września 2013
Ciastka czekoladowe z dodatkiem malin
Moje ciastka czekoladowe przeszły
lekką, letnią metamorfozę i otrzymały odrobinę owoców. Maliny świetnie
się spisały, przełamały słodkość czekolady i dały dodatkowo ładnego
koloru. Upiekłam je wczoraj na festyn parafialny, spakowałam po cztery
sztuki i zawiozłam, mam nadzieję, że będą smakowały.
- 100 g miękkiego masła
- 120 g brązowego cukru
- 150 g mąki
- 1 jajko
- 2 łyżeczki kakao
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 tabliczka czekolady gorzkiej (100g)
- 1 tabliczka czekolady mlecznej (100g)
- 10 szt orzechów włoskich lub 20 szt laskowych
- 2 łyżki płatków owsianych
- 10 malin
Masło miksować mikserem na puszystą, jasną masę. Dodać cukier i jajko. Całość połączyć, następnie wrzucić mąkę, kakao, sodę i proszek do pieczenia. Czekoladę posiekać na niewielkie kawałki, a orzechy włoskie rozbić w moździerzu na drobno. (Orzech laskowe uprażyć w piekarniku, oddzielając od łusek i zmiażdżyć w moździerzu.) Czekoladę, orzechy i płatki owsiane dodać do ciasta, na koniec dodać maliny. Mieszać, aż do połączenia składników, najwygodniej ręką. Ciasto jest bardzo gęste, właściwie jest to zbita masa. Wykładać niewielkie porcje wielkości małych orzechów włoskich na papier do pieczenia, zostawiając odstępy. Wkładać do piekarnika nagrzanego do 180 ̊ C na ok 10-12 min. Stale uważać, aby się nie przypaliły od spodu, bo będą gorzkie. Ciastka po upieczeniu są bardzo miękkie, odczekać kilka minut i delikatnie podważać nożem, wykładać na talerz. Po chwili twardnieją.
wtorek, 23 października 2012
Ciasteczka czekoladowe
Szukam dobrych przepisów i sama sprawdzam czy są warte marnowania składników, czasu i nadziei. Tak samo myślałam o tym jak wyszukiwałam przepisów na ciastka czekoladowe. Znalazłam ich mnóstwo. Wybrałam kilka, połączyłam i mocno zmodyfikowałam.
I ten moment, gdy wyciągam ciastka z piekarnika i czekam kilka minut, aż ostygną, choć to trudno wytrzymać. Ale udało się... są... moje wymarzone mocno czekoladowe ciasteczka. Pyszne, z wierzchu lekko chrupiące, a w środku ciągnące. Co najlepsze, na drugi dzień są jeszcze smaczniejsze. (Choć trudno było się powstrzymać przed zjedzeniem w pierwszy dzień).
I ten moment, gdy wyciągam ciastka z piekarnika i czekam kilka minut, aż ostygną, choć to trudno wytrzymać. Ale udało się... są... moje wymarzone mocno czekoladowe ciasteczka. Pyszne, z wierzchu lekko chrupiące, a w środku ciągnące. Co najlepsze, na drugi dzień są jeszcze smaczniejsze. (Choć trudno było się powstrzymać przed zjedzeniem w pierwszy dzień).
Składniki: (z podanych składników będzie ok 35 ciastek)
- 100 g miękkiego masła
- 120 g brązowego cukru
- 150 g mąki
- 1 jajko
- 2 łyżeczki kakao
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 tabliczka czekolady gorzkiej (100g)
- 1 tabliczka czekolady mlecznej (100g)
- 10 szt orzechów włoskich lub 20szt laskowych
- 2 łyżki płatków owsianych
Masło miksować mikserem na puszystą, jasną masę. Dodać cukier i jajko. Całość połączyć, następnie wrzucić mąkę, kakao, sodę i proszek do pieczenia. Czekoladę posiekać na niewielkie kawałki, a orzechy włoskie rozbić w moździerzu na drobno. (Orzech laskowe uprażyć w piekarniku, oddzielając od łusek i zmiażdżyć w moździerzu.) Czekoladę, orzechy i płatki owsiane dodać do ciasta. Mieszać, aż do połączenia składników. Ciasto jest bardzo gęste, właściwie jest to zbita masa. Wykładać niewielkie porcje wielkości małych orzechów włoskich na papier do pieczenia, zostawiając odstępy. Wkładać do piekarnika nagrzanego do 180 ̊ C na ok 10-12 min. Stale uważać, aby się nie przypaliły od spodu, bo będą gorzkie. Ciastka po upieczeniu są bardzo miękkie, delikatnie podważać nożem i wykładać na talerz. Po chwili twardnieją.
Kawałki czekolady mlecznej ładnie zdobią ciastka, ale się nie roztapiają. Czekolada gorzka robi się płynna i nadaje pożądany, mocny smak. Płatki sprawiają, że ciastka są delikatniejsze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















